Przyznam szczerze, że zachowanie rynku kontraktów jest trochę męczące. Od
jakiś ośmiu sesji kręcimy się wokół poziomu 1380 pkt. i nie byłoby w tym nic
nadzwyczajnego, gdyby nie dość spora przecena indeksu w tym czasie. Z bazy
dochodzącej do -40 pkt prześlijmy dzisiaj na standard przekraczający w
czasie sesji +10 pkt. Taka zmiana w ciągu zaledwie paru sesji jest na