Jeśli byki myślą o ponownym przejęciu dominacji na parkiecie koniecznie muszą domknąć tę lukę, co w obecnej sytuacji wydaje się bardzo trudnym zadaniem. Coraz mniej korzystny wydaje się wzajemny układ średnich kroczących, gdzie można zauważyć zbliżanie się średniej szybkiej SK-15 do nadal rosnącej wolniejszej SK-45.
Spodziewać się można, że WIG20 przetestuje w przyszłym tygodniu poziom wsparcia na 1350 pkt, do którego coraz bardziej zbliża się linia podtrzymująca kilkumiesięczny trend wzrostowy. W chwili obecnej wynik tego testu oczywiście jest nierozstrzygnięty, mimo że pewną przewagę posiada strona podażowa, ale można założyć, że będzie to bardzo czytelna wskazówka na przyszłość. W przypadku zdecydowanego przebicia linii trendu wzrostowego wzmocnionego przebiegającą tam właśnie SK-45 spadki mogą sprowadzić WIG20 nawet poniżej 1200 pkt, czyli w okolice grudniowego dołka.
O zbliżającym się ważnym technicznie momencie informuje dzienny MACD, który jednocześnie zbliża się do linii równowagi jak i do linii podtrzymującej swój trend wzrostowy. Na całe szczęście dla byków, spadek tego oscylatora został znacznie wyhamowany. Sygnałem kupna będzie dopiero zawrócenie w górę i przebicie linii sygnalnej.
Jeśli jednak wspomniane linie, które już niedługo wzajemnie się pokryją, zostaną przebite z góry, to powstanie kolejny sygnał zachęcający do sprzedaży akcji.
Robert Cichowlas