Szczególnie uaktywniająca się podaż walorów TP S.A. oddziaływała negatywnie na nastroje inwestorów. Jednocześnie indeks WIG 20 spadł do 1330 pkt. co w chwili obecnej stanowi dolny przedział kanału wzrostowego zapoczątkowanego na początku października ub. roku. Ten poziom jest mocnym wsparciem dla rynku i ewentualne jego przełamanie jest możliwe pod wpływem mocniejszych impulsów. W dniu wczorajszym jednak takich zabrakło. Wobec ponownej poprawy sytuacji na giełdach zachodnich nasz rynek także przystąpił do odrabiania spadków. Na koniec sesji miał miejsce większy impuls wzrostowy, który doprowadził indeks WIG 20 do poziomu 1351 pkt. Przyczyną poprawy sytuacji było zachowanie giełd amerykańskich i oczekiwanie odrobienia spadków z dnia poprzedniego. Dane o inflacji w USA za styczeń wskazały, że odsuwa się groźba deflacji co stanowi przesłankę do poprawy koniunktury gospodarczej. Deklaracje prezesa NBP wskazujące, że nie należy oczekiwać obniżki stor procentowych może być pozytywne dla rynku ponieważ odsuwa groźbę wysprzedaży papierów dłużnych przez inwestorów zachodnich po zakończeniu serii obniżek stóp procentowych. Perspektywa ograniczenia inwestycji w papiery dłużne przez inwestorów zachodnich przyczyniłaby się do dalszego obniżenia kursu złotego, powodując jednocześnie sprzedaż akcji na giełdzie w bieżącym momencie. Na sesji dzisiejszej, wsparcie jakie daje dolna linia kanału wzrostowego powinno być utrzymane, co oznacza, że powinniśmy mieć do czynienia ze stabilizacją rynku z możliwością lekkiego wzrostu indeksu WIG 20.
Na sesji dzisiejszej oczekujemy stabilizacji rynku z możliwością lekkiego wzrostu indeksu.