Byki wykorzystały swoją szansę. Wprawdzie większość sesji przebiegała dość
spokojnie by nie rzec nudnie, to już końcówka byłą istnym szaleństwem. Przez
całą sesję kursy nie chciały za bardzo spadać. W końcu niedźwiedzie zaczęły
się niepokoić, co objawiło się z początku lekkim wzrostem i spadkiem LOP.
Kursy zatrzymały się na oporach w okolicy 1345. Na krótko. Końcówka sesji to