Z punktu widzenia analizy technicznej tworzy to ciekawą sytuację, bo z jednej strony indeks znalazł się powyżej linii miesięcznych spadków, a z drugiej powrócił do średnioterminowej linii trendu wzrostowego, która została przełamana w ubiegłym tygodniu. Widać więc, że w tej chwili nie da postawić jasnej diagnozy, czym była wczorajsza zwyżka, czy ruchem powrotnym do linii trendu zwyżkowego, czy też początkiem końca korekty grudniowo-styczniowych wzrostów. Ze względu na wczorajsze obroty trudno mówić o wyraźnych symptomach akumulacji papierów, więc w czasie dzisiejszych notowań na takie sygnały trzeba zwracać baczną uwagę. Obroty na początku sesji są znaczne, bo przekraczają 60 mln zł. W porównaniu z tym, co obserwowaliśmy przez ostatnie dni widać duże ożywienie inwestorów.

Dwie wartości WIG20 wydają się istotne dla dalszego rozwoju sesji. Są to 1385 pkt. i 1368 pkt. Przekroczenie pierwszej z nich oznaczać powinno realizację optymistycznego scenariusza, gdyż zaneguje znaczenie średnioterminowej linii trendu, spadek poniżej drugiej utrzyma w mocy zarówno tą linię, jaki i prostą, wyprowadzoną ze szczytu z końca stycznia i będzie zapowiadać dalsze zniżki.

W odpowiedzi na poniedziałkowe wzrosty w USA giełdy Eurolandu są od rana na plusach. Nastroje dodatkowo poprawiła publikacja indeksu Ifo za luty, obrazującego nastroje wśród niemieckich przedsiębiorców. Wzrósł on do 88,7 pkt. ze styczniowych 86,2 pkt. i oczekiwanych 87,3 pkt.