można, ale tak naprawdę waga tych danych zależy od nastroju inwestorów. Mogą
się ucieszyć, przestraszyć recesji, lub po prostu powiedzieć, że zareagują
dopiero na ostateczne dane. Do tego dochodzą jeszcze dzisiaj dane o
zasiłkach dla bezrobotnych i Chicago PMI, ale to ma mniejsze znaczenia i
napiszę o tym w czasie sesji. A teraz w końcu co na naszym rynku, choć za
wiele się nie zdarzyło po sesji. Dość zmienna sesja w Stanach nie powinna
przełożyć się na większą zmienność naszego rynku i otwarcie będzie raczej w
okolicach poziomu wczorajszego zamknięcia. 1345-55 jest dla kontraktów
wsparciem Kontrakty.gif . W przypadku indeksu pierwsze wsparcie 1353-60
pkt. Indeks.gif Zejście pod te poziomy na dzisiejszej sesji świadczyłoby o
słabości byków. W tej chwili się tego nie spodziewam, choć zapewne nie
obędzie się bez ich testu. Większość sesji powinien być jednak marazm i
wyczekiwanie na dane w USA, które mogą wszystko zmienić. Przy oporach
patrzyłbym tylko na 1390-95 pkt na indeksie. MP