Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 01.03.2002 07:37

Przyznam, że wczorajsza sesja w Stanach mnie nieco rozczarowała. Po

publikacji tak dobrych danych dotyczących wzrostu PKB w IV kw. sądziłem, że

popyt na tamtejszym rynku wykaże się większą aktywnością. Kolejnym

elelmentem, który mógł wśród graczy wzbudzić chęć zakupów akcji była wartość

wskaźnika PMI, która wzrosła pierwszy raz od ponad półtora roku. Niestety

Reklama
Reklama

nie wzbudziła. Swoje zrobił raport o sprzedaży chipów za ubiegły rok. Nie

osiągnęła ona zapowiadanych wartości, co szybko odbiło się na notowaniach

ich producentów oraz producentów komputerów. Efekt jest taki, że Dow.gif

Jones nie pokonał znajomego poziomu 10150 pkt., a Nasdaq.gif nadal znajduje

się w spadkowym kanale. Była szansa na wzrost lecz nie została przez popyt

wykorzystana. Nie świadczy to dobrze o tamtejszych graczach i powinno mieć

Reklama
Reklama

to swoje odzwierciedlenie na rynkach europejskich oraz naszym. Podejrzewam

więc, że otwarcie dzisiejszych notowań dokona się na poziomie nieco niższym

od wczorajszego zamknięcia. My wczoraj załapaliśmy się na wzrostową część

sesji w Stanach, która, jak widać, nie okazała się zbyt długa. Dla

kontraktów nadal kluczowym poziomem jest strefa wsparcia na 1345-55 oraz,

nieco niżej, linia trendu wzrostowego (okolice 1335 pkt) Kontrakty.gif Tych

Reklama
Reklama

poziomów, podobnie jak miało to miejsce w dniach poprzednich, byki będą

zaciekle bronić. Dla indeksu ważnym jest znana strefa wsparcia na 1350-60

oraz, podobna do tej na kontraktach, linia trendu na 1345 pkt Indeks.gif By

byki na kontraktach mogły mocniej zaatakować potrzebna jest chęć wzrostu na

rynku kasowym. Ta może przejawiać choćby w pokonaniu wczorajszej luki bessy

Reklama
Reklama

oraz próbie ataku na opór na 1395 pkt. Nie sądzę jednak by miało to dziś

miejsce. Niestety wraca na nasze podwórko sprawa konfliktu między rządem (a

właściwie całą koalicją) a RPP. Brak obniżki na ostatnim posiedzeniu oraz

"pyskówki" pod adresem adwersarza niczemu nie służą. Zwłaszcza, że

faktycznie to RPP stoi na słabszej pozycji. Wróćmy jednak do sesji. Nie

Reklama
Reklama

sądzę także by bykom miałaby dzisiejsza porcja danych. O 14:30 opublikowane

zostaną szczegóły dotyczące wydatków i dochodów osobistych amerykanów. Pod

koniec naszej sesji poznamy indeks nastroju Uniwersytetu Michigan oraz

wskaźnik ISM (dawniejszy NAPM). Już po naszej sesji zostanie opublikowana

wielkość sprzedaży samochodów w USA. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama