Przyznam, że wczorajsza sesja w Stanach mnie nieco rozczarowała. Po
publikacji tak dobrych danych dotyczących wzrostu PKB w IV kw. sądziłem, że
popyt na tamtejszym rynku wykaże się większą aktywnością. Kolejnym
elelmentem, który mógł wśród graczy wzbudzić chęć zakupów akcji była wartość
wskaźnika PMI, która wzrosła pierwszy raz od ponad półtora roku. Niestety