Na sesji piątkowej także wobec niskiej podaży akcji w pierwszej, spadkowej części sesji rynek pod wpływem impulsów wzrostowych z giełd zachodnich zdołał doprowadzić do istotnego wzrostu indeksu WIG 20. Zwyżka odbyła się przede wszystkim za sprawą 4,5% wzrostu akcji Pekao, w wypadku których widoczne jest zaangażowanie inwestorów instytucjonalnych. Wzrostom na piątkowej sesji sprzyjała też sytuacja na giełdzie amerykańskiej, gdzie pod wpływem korzystnych wyników wskaźnika ISM (poprzednio NAPM) potwierdzającego poprawę koniunktury gospodarczej wyrażaną we wzroście PKB za czwarty kwartał (1,4%), giełdy zanotowały dynamiczne wybicie.
Na naszym rynku ma szansę oddziaływać pozytywnie czynnik w postaci "spóźnionych" przepływów do OFE. Jak podał ZUS w lutym wpłaty do OFE wyniosły 556 mln zł. Na tej podstawie można się spodziewać dodatkowych przepływów w najbliższych dniach, ponieważ na podstawie danych z ostatnich miesięcy średnia miesięczna wpłata do OFE powinna wynieść raczej około 700 mln zł.
Wzrosty na sesji piątkowej nastąpiły przy bardzo niskich obrotach. Z tych względów możliwa jest korekta piątkowego odbicia na sesji dzisiejszej. Skala wzrostów może skłonić część inwestorów do realizacji zysków. Jednak ze względu na powyższe uwarunkowania, korekta nie powinna być głęboka i może mieć miejsce jedynie na części sesji. Koniunktura na rynku zostanie wyznaczona przez sytuację na giełdach zachodnich. W pierwszej części sesji powinien nastąpić wzrost w reakcji na giełdę w USA. W drugiej części sesji możliwa jest korekta rynku. W perspektywie kilku dni istnieje nadal niebezpieczeństwo spadku rynku. Potencjał wzrostowy indeksu WIG 20 jest ograniczony strefą na poziomie 1415-430 pkt.
Na sesji dzisiejszej oczekujemy wzrostu w pierwszej części sesji. Do końca dnia możliwe jest powrót indeksu do zamknięcia sesji piątkowej.