Doświadczenie pokazuje, że w okresie ostatnich 50 lat tego typu sygnał stanowił bardzo interesujący zwiastun poprawy koniunktury w horyzoncie co najmniej kilkunastu miesięcy. Zakładając, że globalny cykliczny dołek wystąpił w październiku ubiegłego roku można oczekiwać, że rok 2002 powinien być już dla obu tych rynków lepszy, co w oczywisty sposób powinno przełożyć się na poprawę sytuacji na rynkach wschodzących będących w momentach dyskontowania globalnego wzrostu gospodarczego lepszym miejscem do lokaty kapitału niż rynki dojrzałem.
To wszystko pozwala stwierdzić, że szanse realizacji scenariusza wzrostowego na WGPW są w tej chwili dużo większe niż wariantu pesymistycznego. Dokonując oceny krajowych uwarunkowań makroekonomicznych zwrócić trzeba uwagę przede wszystkim na fakt wyhamowania rocznej dynamiki tempa przyrostu depozytów wobec sektora niefinansowego. Dostrzec można więc pierwsze efekty dotychczasowych redukcji stóp procentowych w sferze monetarnej. Obniżka rentowności lokat bankowych oraz opodatkowanie zysków z lokat bankowych powinno przyczynić się do poszukiwania przez oszczędzających bardziej ryzykownych form lokaty kapitału do których zaliczają się głównie akcje. W takich warunkach można założyć, że WIG po wybiciu z odwróconej głowy i ramion oraz realizacji ruchu powrotnego powinien zmierzać w kierunku 18.600 punktów. Co ciekawe bardzo podobna z bardzo podobną formacją mamy do czynienia w przypadku WIG-u Informatyka z tym że w przypadku tego drugiego indeksu procentowy potencjał zwyżek wynikający z realizacji wspomnianej formacji odwróconej formacji RGR jest znacząco większy, co pokazuje, ze liderem rynku w perspektywie średnioterminowej powinny być walory komputerowe.
Sławomir Kłusek
PROFIT4U