Niestety nie brakowało również negatywnego bohatera, jakim okazał się mocno zniżkujący KGHM, co wpływało zarówno na poziomy głównych indeksów, jak i postrzeganie rynku. W miarę upływu czasu jednak WIG20 coraz śmielej zbliżał się do poziomu 1400 pkt., w czym spora zasługa TP SA oraz wzrostów na spółkach komputerowych.

Nie bez znaczenia w tym kontekście były również prezentowane w czwartek kolejne dane makroekonomiczne w USA dotyczące spadku tygodniowej liczby wniosków o zasiłki oraz informacja o znacznie wyższym od oczekiwanego wzroście wydajności pracy w IV kwartale ubr. Kolejnym istotnym czynnikiem decydującym o trwałości wzrostowego rozwoju koniunktury może być czwartkowe wystąpienie A.Greenspana przed senacką komisją bankową. Nadzieje związane z oczekiwanym umiarkowanym optymizmem szefa FED co do najbliższych perspektyw gospodarczych zaowocowały zwyżkowym otwarciem w USA oraz przyspieszeniem wzrostów w Warszawie. W efekcie, mimo nienajlepszej końcówki, sesja przyniosła dosyć znaczne odbicie, a WIG20 zamknął się nawet powyżej oporu zlokalizowanego w ok. 1400 pkt., co uczestnicy rynku mogą odebrać jako pozytywny sygnał świadczący o odbudowującej się sile byków.

Mirosław Stępień

DM PBK SA