Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 13.03.2002 07:20

Z dużej chmury mały deszcz. Tak można nazwać sesję w USA, bo patrząc na

kontrakty przed sesją i wieści ze spółek, można było spodziewać się znacznie

większej przeceny. Sektor telekomunikacyjny, którego głównie dotyczyły

wczoraj publikowane prognozy i wyniki zachował się oczywiście fatalnie

ciągnąc przy tym Nasdaq.gif (dziś niestety wykresy bez ostatnich 100 minut

Reklama
Reklama

sesji). Powtórzę, że głównie to sprawka słabych prognoz sprzedaży Nokii i

opóźnienia rentowności przez Lucent Technologies. Smaczku dodały negatywne

wypowiedzi analityków i obniżanie rekomendacji. To tylko jedna strona

medalu. Drugą był Dow.gif Jones, który mimo że młodszy brat jak kotwica

ciągnął na południe, wyszedł wczoraj na plusy. Martwi cały czas utrzymywanie

się oporu na 10650 i wygląda to teraz trochę jak walenie głową w sufit. Po

Reklama
Reklama

kilku uderzeniach z reguły głowa boli i przychodzi zwątpienie. Dziwne, że

udało się tego uniknąć przy takich spadkach Nasdaq. Dzisiaj na indeksy

oprócz wiadomości ze spółek, dodatkowo wpływ mają dane makro. O 14:30 podana

zostanie sprzedaż detaliczna, która za miesiąc luty ma wzrosnąć 0,9% po

spadku 0,2 w styczniu. Bez samochodów prognoza wzrostu wynosi 0,5%.

Wszystkie dane do tej pory były bardzo dobre i inwestorzy mogą podnosić

Reklama
Reklama

nieco indeksy przed podaniem kolejnych. Brak wczorajszego dramatu w USA

spowoduje u nas odbicie. W końcówce sesji nie było totalnej wyprzedaży i

"systemowców" wchodzących na krótko. Podaży na tym poziomie za dużej nie ma

i rynek pokazał chęć do odbicia. Dzisiaj jest szansa by je zrealizować i

pozostać w horyzoncie w okolicach 30 pkt od poziomu 1380. Jest tylko jedno

Reklama
Reklama

zagrożenie. Jeśli na jedne, dwóch dużych spółkach pojawi się mocna sprzedaż,

to rynek może wpaść w panikę i nie tylko nie będzie odbicia, ale mocna

przecena. Nie sposób teraz tego stwierdzić. W tej chwili jestem jednak za

jakiś odreagowaniem, lub przynajmniej stabilizacją. Pozwoli to pozostać w

ramach horyzontu i da bykom choć cień nadziei. Jednak na coś optymistycznego

Reklama
Reklama

liczyć można dopiero po napływie świeżego kapitału, bądź z ZUS"u, bądź z

zagranicznych funduszy, których próby ruszenia rynkiem na pewno byłyby

widoczne.Na razie jednak szerokim łukiem omijają nasz rynek, zarabiając na

mocnych wzrostach Dow, Nasdaq czy nowych miesięcznych szczytach Dax.

Kontrakty.gif Indeks.gif MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama