Gdyby nie końcówka... tak może zaczynać się każdy komentarz ostatnich dni.
Taki marazm w połowie dnia staje się coraz bardziej męczący. Jakoś nie chcą
mi one wejść w krew. Ale ja nie o tym. O marazmie właściwie nie ma co pisać.
Jest natomiast co pisać o końcowej zwyżce cen kontraktów. Sądząc po LOP
wielu graczy w końcowej części sesji zrezygnowało z posiadanych krótkich