Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 22.03.2002 16:03

Dobra końcówka w Stanach przełożyła się na mocne otwarcie na kontraktach.

Pierwsze transakcje po 1331 pkt (+8 pkt) i od razu błyskawiczny atak popytu.

Później już było zdecydowanie spokojniej pomimo systematycznych wzrostów

indeksu. Ten co 10 minut notował nowe maksima, ale kontrakty były zupełnie

niewzruszone, pozostając cały czas pod wczorajszym maksem 1341 pkt. i

Reklama
Reklama

powiększając ujemną bazę. Wyżej czekały bardzo duże oferty podaży. Bycze

stado prowadził dzisiaj najbardziej wpływowy na indeks PEO (14,58% w

indeksie), dołączyły się TPS PKN i spółki informatyczne. Po porannym

przebiciu linii trendu przez Indeks01.gif najbliższym oporem był dopiero

obszar 1353-60 pkt. i o nieuchronności jego testu kontrakty przekonały się

dopiero w samo południe. Wtedy ponad 400 szt uciekających krótkich pozycji

Reklama
Reklama

(spadek LOP) zapoczątkowało ruch i zmieniło nastrój na rynku. Wykres1.gif

Dzięki temu kontrakty weszły w strefę oporu 1345-1355 pkt. i tutaj

walczyliśmy już do końca sesji. W ciągu paru godzin zmieniło się nastawienie

graczy, ale większy ruch stoi pod sporym znakiem zapytania. Opór 1345-55 na

Kontrakty01.gif trudno uznać za pokonany. Maks 1358 ustanowiony był stopami,

a zamknięcie mimo, że było 2 pkt nad oporem, to wcale nie przekonuje mnie do

Reklama
Reklama

jego przebicia. Czemu ? Po pierwsze obroty na kasowym nie wskazują na jakiś

znaczący kapitał, który rozpędza nasz rynek do większych wzrostów. 159 mln

przy tak emocjonującej sesji (nie tylko od 14:00 !) to zdecydowanie za mało.

Po drugie Indeks01.gif mimo ładnego wzrostu nie pokonał analogicznego oporu

1353-60 pkt. Na kontraktach z kolei większość wzrostu wywołał strach

Reklama
Reklama

krótkich. To oni głównie zamykając stratne pozycje stali po stronie popytu,

dając nam pierwszy w tym tygodniu spadek LOP. Wzrost przy spadającym LOP i

niskim obrocie nie jest dobrym znakiem. Nie znaczy to jednak, że jestem

negatywnie do rynku nastawiony. Średnioterminowo cały czas mamy trend boczny

i tutaj stawianie prognoz nie ma sensu. Krótkoterminowo po dzisiejszej sesji

Reklama
Reklama

byki zyskały mocne atuty. Zabrakło jednak końcowej euforii, która jasno

pokazałaby siłę rynku. Nie było mocnego przebicia oporów, a krótkoterminowe

wskaźniki w większości zatrzymały się prawie idealnie na liniach spadkowych,

o czym więcej przeczytać będzie można w Weekendowej. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama