Dobra końcówka w Stanach przełożyła się na mocne otwarcie na kontraktach.
Pierwsze transakcje po 1331 pkt (+8 pkt) i od razu błyskawiczny atak popytu.
Później już było zdecydowanie spokojniej pomimo systematycznych wzrostów
indeksu. Ten co 10 minut notował nowe maksima, ale kontrakty były zupełnie
niewzruszone, pozostając cały czas pod wczorajszym maksem 1341 pkt. i