Wydawało się, że przełamanie tego wsparcia w miniony wtorek jest potwierdzeniem zmiany średnioterminowego trendu na spadkowy, ale szybkie zanegowanie tego sygnału odsuwa w krótkim terminie zagrożenie pogłębieniem spadków. Nie można wykluczyć, że bieżący, przedświąteczny tydzień, tylko z czterema sesjami, nie dostarczy zbyt wielu emocji. Raczej może on zostać zdominowany przez niepewność i wahania, co do tego, która ze stron dominuje na rynku. SK-15 i SK-45 opadają, co nakazywałoby przyznać przewagę podaży, ale jednocześnie byki wybroniły SK-100, podążającą nadal w górę. RSI od początku roku przebywa w trendzie malejącym, co przemawia na korzyść niedźwiedzi, ale każe zwrócić baczną uwagę na to, czy nie dojdzie w najbliższym czasie do przełamania spadkowej linii. Dzienny MACD wysłał podwójny sygnał sprzedaży, ale tygodniowy wciąż pozostaje ponad średnią. To pokazuje, że obraz rynku nie jest jednoznaczny.
Do tego dochodzi również mało klarowna sytuacja na giełdach zagranicznych, gdzie indeksy utknęły pod oporami i nie mają sił ich przełamać. Ale też brak jest powodów do większej przeceny.
W naszym przypadku dochodzi jeszcze oczekiwanie na rozpoczynające się jutro posiedzenie RPP. Nie powinno to odgrywać większej roli, bo z jednej strony analitycy nie dają większych szans na obniżkę, a z drugiej inwestorzy raczej oczekują na efekty poprzednich obniżek, niż z wytęsknieniem czekają na następne. Jeśli już to raczej w kontekście załagodzenia konfliktu na linii rząd - RPP.