Pojawiły się pierwsze oznaki jakiegoś ożywienia, ale do danych w Stanach nie
będzie zapewne większych ruchów. O ile Amerykanie nic nie popsują, to
powinniśmy moim zdaniem skończyć dzisiaj na plusie. Rynkowi należy się
jakieś odreagowanie/obrona wsparcia. Jedyne co hamować będzie popyt to
ewentualne jutrzejsze awantury RPP vs Rząd Kontrakty4.gif Indeks4.gif 22