W związku z tym, ze efekt "window dressing" przyjął mało spektakularną formę nie należy oczekiwać, aby pierwsze sesje nowego kwartału przyniosły spadki wynikające z cofnięcia "sztucznego" popytu. Najprawdopodobniej nie GPW nie grozi w najbliższych dniach spadek poniżej poziomu minimum wyznaczonego na początku ubiegłego tygodnia. Nie należy wykluczać pozytywnego rozwoju wydarzeń na GPW w horyzoncie krótkoterminowym. Napływające z Eurolandu i USA dane makroekonomiczne utwierdzające w przekonaniu, że minimum koniunktury gospodarczej jest przeszłością, mogą mieć pozytywny wpływ na koniunkturę na rynku akcji również na GPW. Oczekiwania na obniżkę stóp procentowych NBP w kwietniu wobec pojawiających się opinii o możliwym spadku inflacji rocznej w maju do poziomu 2,5% równie z pewnością będą pozytywnie stymulowały nasz rynek.

Na dzisiejszej sesji należy oczekiwać umiarkowanych wzrostów.