Dzisiejsza sesja mogła zadowolić obie strony rynku. Najpierw spadek i test
poziomów nie oglądanych od początku roku, a później jazda w górę.
Niedźwiedziom mocniej zaczęły bić serca kiedy podaż przepychała ceny
kontraktów przez poziom 1310 pkt. Czyżby faktycznie mieli oni rację?
Perspektywa przebicia poziomu wsparcia i spadku o ponad 100 pkt jest bardzo