Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 03.04.2002 18:00

Dzisiejsza sesja mogła zadowolić obie strony rynku. Najpierw spadek i test

poziomów nie oglądanych od początku roku, a później jazda w górę.

Niedźwiedziom mocniej zaczęły bić serca kiedy podaż przepychała ceny

kontraktów przez poziom 1310 pkt. Czyżby faktycznie mieli oni rację?

Perspektywa przebicia poziomu wsparcia i spadku o ponad 100 pkt jest bardzo

Reklama
Reklama

kusząca. Już niektórzy mieli to przed oczami. Końcówka sesji nie należała

jednak do niedźwiedzi. Popyt, jak można się było spodziewać, tak łatwo nie

odda swojego wsparcia. Mocno zareagował wyciągając ceny na wyższe poziomy. W

efekcie zakończyliśmy notowania nad wczorajszym zamknięciem. To dobry znak.

Obrona wsparcia wydaje się możliwa, a to już jest sygnał dla byków by były

bardziej śmiałe. Jutro się przekonamy na ile dzisiejsza końcówka pomogła w

Reklama
Reklama

podjęciu decyzji o kupnie. Bo tak naprawdę sama końcówka niczego nie

przesądza. Trzeba przyznać, że wlała trochę nadziei w bycze serca. Jednak

dopiero jutro się okaże czy ta nadzieja nie była płonna. Tak naprawdę testem

siły byków będzie dopiero próba pokonania przyspieszonej spadkowej linii

trendu. Przebiega ona obecnie na poziomie 1335-40 pkt Kontrakty01.gif Jej

przebicie da faktyczne podstawy do lekkiego optymizmu. Na razie się tylko

Reklama
Reklama

zatrzymaliśmy na wsparciu. Podobna sytuacja ma miejsce na wykresie indeksu

Indeks01.gif Odbiliśmy się dokładnie od górnego ograniczenia strefy

wsparcia 1285-1300 pkt.. Jednak przed indeksem bariera w postaci spadkowej

linii trendu. Ta

także przebiega na poziomie 1335-40 pkt. Mamy więc miejsce na lekki wzrost i

Reklama
Reklama

nadal nie będzie on na tyle ważny by się nim zbytnio podniecać. Oczywiście

oczekiwanie na przebicie linii trendu może wydać się nieco zachowawcze. Ja

jednak preferuję bardziej ostrożną grę z większym prawdopodobieństwem

wygranej. Kto akceptuje większe ryzyko może oczywiście zagrać na bazie

samego odbicia od wsparcia. Ewentualny zysk będzie z pewnością większy lecz

Reklama
Reklama

można także zaliczyć stratę. Takie dylematy będą istnieć zawsze i zawsze

gracz musi je rozstrzygać sam. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama