Na rynku mamy szczyt... marazmu. Godzina 13:00 - trudno się dziwić. Już
zdążyliśmy do tego przywyknąć. Na uwagę zasługuje jedynie stały wzrost LOP,
co by oznaczało, że coraz większa grupa inwestorów podejmuje decyzje mimo,
że żadne poważne sygnały jeszcze nie padły. No risk no fun ale w tym wypadku
bardziej by pasowało nasze swojskie powiedzonko: Trzeba mieć fantazję i