Informacja ta spowodowała nagły wzrost cen ropy naftowej oraz spadek cen akcji na giełdach światowych. Ewentualne zaostrzenie konfliktu z Irakiem zwiększa ryzyko inwestycyjne na giełdach. Nasz rynek również zareagował na to wydarzenie spadając do poziomu piątkowego zamknięcia. Jak na razie reakcję naszego rynku należy ocenić jako spokojną, jednakże rośnie ryzyko pogorszenia sytuacji po rozpoczęciu notowań w USA (dziś już normalnie, czyli o 15.30 polskiego czasu).