No i klapa. W piątek wyszło słońce sugerujące zmianę pogody ale dziś
znalazły się chmury, które skutecznie je przesłoniły. Pod koniec dnia
pozostały raptem małe promyki, które są już tylko wspomnieniem upalnego
piątkowego popołudnia. Nastroje wśród graczy chyba także najlepsze nie są.
Nie chodzi o to, że nie wzrosło lecz o to, że piątkowe wybicie nie zostało