Na pewno na otwarcie, bo misie już przebierają nóżkami, by zamknąć pozycje.
Otwarcie będziemy mieć zapewne w okolicach 1335-1340 i do pierwszych oporów
znowu niedaleko Kontrakty.gif Dopiero ewentualne testowanie tego poziomu
pokaże na co nas dzisiaj stać. Na Indeks.gif oporem jest obszar 1353-60 pkt
i wykres ten wygląda nieco bardziej optymistycznie, a wczorajszy spadek
uznać będzie można jedynie za ruch powrotny. Przestrzegam jednak przed
wieszczeniem mega wzrostów. Ostatnie tygodnie pokazują, że każdy ruch może
być bardzo szybko już następnego dnia w całości zniesiony. Dzisiaj po takiej
sesji w Stanach powinny być plusy, ale nie będą one wynikać z siły naszych
spółek, a z przebiegu sesji na rynkach światowych. Gra na emocjach jest
bardzo zdradliwa, tym bardziej w tak ciężkim horyzoncie jak obecnie. Na
dzisiaj można być optymistą, ale środków dużych bym nie angażował. Nie lubię
uzależniać stanu portfela od decyzji Saddama, czy niespodziewanych ostrzeżeń
firm. Jednak z drugiej strony, bez tego byłby już kompletny marazm - na
razie bowiem brak naszym funduszom pomysłów na grę. MP