Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 17.04.2002 18:26

Zastanawiam się czego spodziewa się czytelnik który zasiada do lektury

komentarza po takiej sesji jak dzisiejsza. Sama sesja jeszcze może by nie

skupiała takiej uwagi gdyby nie fakt, że takich sesji mamy ostatnio

zdecydowaną większość. No więc, czego się ten czytelnik spodziewa? Co ja mam

wymyślić by wnieść coś nowego do opisu obecnej sytuacji na naszym rynku. Toż

Reklama
Reklama

to płakać się chce. Od wielu dni faktycznie nic się nie zmieniło. Były

okazje ale żadna nie została wykorzystana. Ani podaż nie zdecydowała się na

poważny atak luki ze stycznia ani popyt choćby niepoważnie nie zaatakował

linii trendu pociągniętej od styczniowych szczytów. Nie ma chętnych na ruch

więc ślimaczymy się w bok. Tylko upływ czasu sprawia, że w ogóle powstaje

linia na wykresie. Dziś także była okazja do ataku. Tym razem okazję maił

Reklama
Reklama

popyt. Nie wykorzystał. Nie udało się pokonać 1360 pkt Kontrakty01.gif

Indeks01.gif Porażka uaktywniła podaż ale też tylko na 20 pkt. Na większy

atak nie ma wystarczającej determinacji. I tak bujamy się po 20-30 pkt w

jedną stronę. Pocieszam się tylko, że takie zachowanie musi się kiedyż

skończyć a wybicie będzie naprawdę przedniej marki. Oby jak najszybciej bo

już usycham z tęsknoty na trendem innym niż "boczniak". KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama