Notowania waluty amerykańskiej nie zareagowały istotnie na wczorajsze wystąpienie szefa FED A. Greenspana. Treść wystąpienia była generalnie zgodna z oczekiwaniami uczestników rynku. Szef FED podkreślił wczoraj, że siła ożywienia amerykańskiej gospodarki jest wciąż niepewna. A. Greenspan stwierdził też, że presja inflacyjna w USA nadal jest niewielka jednak ostatnie wzrosty cen ropy są nowym zagrożeniem dla gospodarki.
Niekorzystnie na wartości dolara odbija się także niepowodzenie zakończonej wczoraj misji amerykańskiego sekretarza stanu C. Powella na Bliskim Wschodzie. Wysłannikowi Stanów Zjednoczonych nie udało się bowiem doprowadzić do zawieszenia broni pomiędzy stronami konfliktu.
Z opublikowanych wczoraj danych o deficycie handlowym USA wynika, że wzrósł on w lutym do 31,51mld USD, co znacząco przekroczyło oczekiwania analityków i niekorzystnie wpłynęło na notowania dolara.
Również japoński jen umacnia się ostatnio w stosunku do dolara, jednak podczas dzisiejszej sesji azjatyckiej kurs USD/JPY znalazł wsparcie na poziomie 130,50. Po raz kolejny władze japońskie starały się werbalnie wpłynąć na osłabienie krajowej waluty. Rynek jest jednak przyzwyczajony do takich wypowiedzi i na dłuższą metę nie są one w stanie powstrzymać aprecjacji jena.