Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 02.05.2002 08:28

Witam wszystkich, którzy skusili się na obecność na rynku w taki dzień jak

dzisiejszy. Zastanawiam się czy to, że tu teraz siedzimy wpatrując się w

monitor, nie można już określić jako chorobę. W gruncie rzeczy sesja

zapowiada się na nudną więc czy nie szkoda tak pięknego dnia? Zwłaszcza, że

dzień ten przerywa świętowanie i odpoczynek w ramach najdłuższego weekendu

Reklama
Reklama

na świecie. No ale my mamy co świętować. Mamy też za co świętować. Wprawdzie

jesteśmy na dorobku ale przecież na odpoczynek i labę nigdy nie jest zła

pora. Wobec tego, gdy większość naszego narodu wygrzewa się na słońcu, kilku

śmiałków staje po raz kolejny w blokach w wyścigu po wygraną. Obawiam się

jednak, że dziś wyścig będzie raczej przypominał rowerową majówkę niż

emocjonujący bieg z widowiskowymi przeszkodami.

Reklama
Reklama

Wczoraj, gdy my przy swoich grillach hucznie obchodziliśmy święto pracy, w

Stanach praca nie zmieniła tempa (no ale nas stać na takie zabawy mimo, że

niemal co piąty Polak tej pracy nie ma). Sesja także odbywała się normalnie.

Jej początek nie był pomyślny za sprawą słabszych danych makro. Rozczarował

zwłaszcza wskaźnik ISM (dawny NAPM), który zamiast nieznacznego spadku

zanotował prawie dwupunktowe zmniejszenie swej wartości. Początkowo reakcja

Reklama
Reklama

graczy nie była optymistyczna ale szybko rynek doszedł do wniosku, że takie

dane skutecznie oddalają możliwość (i tak już bardzo małą) podwyżki stóp na

najbliższym posiedzeniu FOMC, mającym się odbyć w przyszłym tygodniu. No i

nie zapominajmy, że wartość wskaźnika powyżej 50 pkt świadczy o wzroście w

gospodarce. Wczorajszy wzrost w dalszej części sesji wygląda ładnie na

Reklama
Reklama

wykresach obu indeksów Dow.gif Jones Nasdaq.gif Wyrysowały one drugi dołek

nie zjeżdżając poniżej poprzedniego. To sygnał, że spadki nieco wyhamowały

choć oczywiście o zmianie tendencji nie można na razie mówić. By w ogóle o

tym pomyśleć Dow.gif musiałby wyjść powyżej swojej linii trendu spadkowego,

która obecnie znajduje się na poziomie ok. 10130 pkt. Nasdaq.gif także ma

Reklama
Reklama

swoje opory, z których najbliższym jest poziom niedawnej małej konsolidacji

czyli okolice 1800 pkt. Tam tez znajduje się linia trendu spadkowego.

Wczorajsza obrona wcześniejszych minimów daje nadzieję na choćby zbliżenie

się obu indeksów w okolice swoich barier podażowych.

Jeśli chodzi o nasz rynek to można wykorzystać w tym momencie teksty sprzed

Reklama
Reklama

miesiąca i tak nikt by się nie połapał. Mamy nadal konsolidację i nie

zapowiada się by właśnie dziś nastąpiło wybicie Kontrakty.gif Indeks.gif

Można się raczej spodziewać, że po rak kolejny będziemy świadkami sesji

działającej usypiająco niemal równie skutecznie jak spokojne słowa

hipnotyzera. Nie sądzę by wiele zamętu wniosły dzisiejsze dane makro z USA.

O 14:30 czeka nas cotygodniowy raport o sytuacji na amerykańskim rynku pracy

(nowe wnioski o zasiłek dla bezrobotnych - prog. 400-410k) a o 16:00 dowiemy

się jak zmienił się poziom zamówień fabrycznych (prog. 0-0,1%). KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama