Indeks zachwiał się nieco (zaliczając nowe minimum na 1308,68) gdy odezwała
się podaż na TPS. Okazało się jednak, że była ona celowa by zbić cenę akcji
spółki do poziomu 12.7, gdzie doszło to umówionej transakcji ok. 700k sztuk.
teraz wszystko zaczyna wracać do normy. Kontrakty niemal w ogóle na to nie
zareagowały. Stoją na 1325 pkt, a zejść niżej będzie już ciężko za sprawą