Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 02.05.2002 16:58

No cóż, dobrze, że mamy to już za sobą. Wydaje się, że dziś osiągnęliśmy dno

i teraz będzie już tylko lepiej. Poziom obrotów, jaki dziś odnotowano nie

był u nas widziany od końca 1999 roku. To chyba mówi samo za siebie.

Technicznie nic się nie zmieniło ale jak ktoś nie wierzy to może sobie

zerknąć na wykresy Kontrakty_1.gif Indeks_1.gif W całym tym żalu na

Reklama
Reklama

aktywność graczy jest jednak aspekt optymistyczny. Do wybicia coraz bliżej,

a to już przecież cieszy. Zbliża się ten słodki moment, gdy ktoś lub coś

ruszy rynkiem na tyle, że posiadacze stratnych pozycji się przestraszą i

pójdzie lawina. Wydaje się, że zapoczątkowany tym zdarzeniem trend powinien

się utrzymać co najmniej w średnim terminie. Perspektywa jest więc dość

przyjemna. Warto więc chyba zacisnąć zęby i jeszcze zdobyć się na trochę

Reklama
Reklama

cierpliwości. Nerwowe ruchy mogą okazać się zgubne. Warto przecież być po

tej właściwej stronie. A która strona nią będzie? Na to postaram się

odpowiedzieć w "Weekendowej..." KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama