Bessa - słowo, które wczoraj pojawiało się z zadziwiająco wielu źródeł.
Dziwi mnie przekonanie tak wielkiej grupy ludzi o spadku, skoro tego jeszcze
nie doświadczyliśmy. Zwykle media odzywały się, gdy trend był już zupełnie
widoczny. Nie twierdze, że spadki nie są możliwe ale po co o nich trąbić gdy
się jeszcze nie zaczęły? Początek dzisiejszej sesji raczej nie będzie