Popyt skupił się dziś na dużych, płynnych spółkach ( PKN, TPSA, KGHM, PeKaO) oznacza to, iż gracze instytucjonalni przystąpili do bardziej zdecydowanych zakupów. Można więc założyć, że to jeszcze nie koniec zwyżek i z dużym prawdopodobieństwem jutro można spodziewać się kolejnego (niedużego?!) wzrostu rynku. W końcowej fazie sesji WIG20 zdołał wreszcie uporać się z oporem na wysokości 1300 punktów, do czego z pewnością przyczyniły się silne aprecjacje indeksów w Stanach Zjednoczonych.

W dalszym ciągu na wartości traciły, i to znacznie, akcje firmy Comarch. Inwestorzy wciąż dyskontują słabe wyniki spółki. Tym samym kurs złamał średnioterminowy trend wzrostowy, co było dodatkowym sygnałem do zamykania pozycji - spadek potwierdzony został przez wysoki wolumen obrotów. Niemniej jednak można spodziewać się prób chwilowego odreagowania ( wskaźniki techniczne znalazły się w strefach silnego wyprzedania) - poziom wsparcia to obszar pomiędzy 33 a 35 złotych.