Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 09.05.2002 17:11

Prawo szorta w całej okazałości. Chyba nikomu nie trzeba przypominać, co to

jest. Wczorajszy wzrost w USA był imponujący, co samo w sobie powinno już

wywołać oczekiwanie na co najmniej korektę. Dodając do tego fakt, że zwyżka

indeksów zatrzymała się na oporach, oczekiwanie spadków się wzmogło. Trzecim

elementem, który wpłynął na takie a nie inne zachowanie naszych graczy to

Reklama
Reklama

przeświadczenie, że to właśnie ta wielka zwyżka była jedynie korektą w

trendzie spadkowym w USA. Niewiele osób faktycznie wierzyło w kontynuację

tego ruchu. W związku z tym już na początku sesji było widać, że nie ma zbyt

wielu chętnych do kupna na wyższych poziomach. Cała sesja to spokojne

opadanie z kulminacją tuż przed jej zakończeniem. Stawia to byki w

trudniejszej sytuacji. Jeszcze nic straconego ale widać gołym okiem, że mają

Reklama
Reklama

oni trudności z wyciągnięciem cen na wyższe poziomy i oddalenie się od

wsparcia. Na wykresie intraday Kontrakty01.gif Można wyrysować nową spadkową

linię trendu, która jest nachylona pod większym kontem niż ta, która biegnie

od styczniowych szczytów. Nowa linia oparta jest na trzech punktach, co

sprawia, że jej znaczenie jest dość duże. Teraz byki mają kolejną barierę, z

którą musza sobie poradzić by uciec niebezpieczeństwu wybicia w dół.

Reklama
Reklama

Wcześniejsze ociąganie się teraz się mści. Martwi także powrót indeksu pod

poziom 1300 pkt Indeks01.gif , co jest kolejnym czynnikiem stawiającym

posiadaczy długich pozycji w trudnej sytuacji. Mimo wszystko wybicia jeszcze

nie uświadczyliśmy i cały czas na nie czekamy. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama