Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 14.05.2002 17:10

Dzisiaj było już nieco ciekawiej. Po wczorajszym odreagowaniu w Stanach

początek sesji należał do byków. Mocno rósł Elektrim ze swoim BREciszkiem,

choć ten pierwszy sesję skończył już na minusie, po realizacji zysków z

wczorajszego wzrostu. Tak dobrze nie było już z PKN spadającym po słabszych

wynikach oraz z KGHM, którą dobijały resztki podaży wynikającej z

Reklama
Reklama

wczorajszej rekomendacji CDM Pekao. Po pierwszej godzinie spadki zainicjował

PEO, który pociągnął indeks na poziom otwarcia, a kontrakty na 1311 pkt.

Niżej już nie było, bo zaczęło się tradycyjne grzanie rynku przed danymi. Te

okazały się wprost świetne. Sprzedaż detaliczna wzrosła o 1,2% (prognoza

0,6-0,7%) a bez samochodów 1,0% (0,7%). Kontrakty amerykańskie wystrzeliły w

kosmos, ciągnąc za sobą Euroland i oczywiście nasz rynek, choć reakcja na

Reklama
Reklama

GPW była nieco ograniczona i skończyliśmy tylko pół procenta na plusie. To

chyba wystarczy do podlania ziarna optymizmu, które zasiała obrona luk

hossy. Do tego do OFE zaczynają spływać większe składki, w Stanach znowu

wzrost, a dzienna białą świeczka zachęci niektórych do kupna, lub

przynajmniej wstrzymania podaży. Jednak technicznie patrząc dalej

pozostajemy w objęciach horyzontu. Nie widać na w tej chwili wydarzeń które

Reklama
Reklama

miałyby spowodować wybicie dołem. Hossy też nie oczekuję, tyle tylko, że do

górnego ograniczenia horyzontu (okolice 1360 pkt) zostało jeszcze trochę

miejsca, a przy ostatniej miernocie rynku, wzrost do tego poziomu byłby

wręcz rewolucją. Na wykresach Kontrakty01.gif pokonały przyspieszoną linię

trendu (z ładnym ruchem powrotnym) i by ruszyć w kierunku wspomnianego

Reklama
Reklama

górnego ograniczenia konsolidacji musiałyby najpierw pokonać jeszcze linię

trendu pociągniętą przez górki z końca stycznia. Indeks skończył właśnie

prawie dokładnie na jej poziomie. Indeks01.gif Ja na razie pozostaję

optymistą, choć kto kupował na lukach hossy powinien realizować zyski już w

okolicach 1340 pkt (zakładam że tam dojdziemy ;-). Jeśli uda się przejść

Reklama
Reklama

linię trendu i dojść w górny obszar konsolidacji, to trzymając się zasady ku

pna na wsparciach i sprzedaży na oporach .... tam próbowałbym zarobku na

krótkich. W Stanach na razie wszystko sprzyja temu scenariuszowi. Gorzej

jeśli tak silny rynek załamie się w handlu po sesji i popsuje mój "misterny

plan". MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama