Była to najsilniejsza zwyżka od pół roku i utwierdziła inwestorów w przekonaniu, że gospodarka amerykańska szybko wydobywa się z recesji. Jednym z liderów wzrostów była największa światowa sieć supermarketów Wal-Mart Stores, która dodatkowo opublikowała we wtorek dobre wyniki kwartalne. Wśród spółek high-tech uwagę zwracał silny popyt na akcje Intela. Stało się tak dzięki rekomendacji kupna wydanej spółce przez bank inwestycyjny Robertson Stephens. W ślad za Intelem podążyli też inni producenci półprzewodników. Do godz. 18.00 naszego czasu Dow Jones wzrósł o 1,38%, a Nasdaq Composite zyskał 3,01%.

Dobre wieści z USA skłoniły też inwestorów w Europie Zachodniej do wzmożonych zakupów. W centrum ich zainteresowania znalazły się głównie spółki high-tech oraz producentów sprzęty telekomunikacyjnego. Dodatkowym impulsem były korzystne prognozy Alcatela, który w jeszcze w tym roku ma pozyskać strategicznego partnera do działu produkującego telefony komórkowe. Dzięki lepszym od oczekiwanych wynikom, prawie o 3% wzrosły notowania szwajcarskiego banku UBS. W branży medialnej uwagę przyciągała zwyżka notowań brytyjskiej stacji satelitarnej BSkyB. Ponowny wzrost cen ropy skłonił też do kupowania papierów koncernów naftowych, wśród których wyróżnił się BP. Londyński wskaźnik FT-SE 100 zyskał we wtorek 0,67%, paryski CAC-40 wzrósł o 1,64%, a frankfurcki DAX do godz. 18.00 zwiększył się o 1,4%.

Tylko nieznaczną zwyżkę, o 0,17%, zanotował tokijski Nikkei 225. Wielu inwestorów do zawierania transakcji zniechęciła groźba obniżenia przez Moody's ratingu dla Japonii. Uwagę zwracał natomiast wzrost moskiewskiego indeksu RTS aż o 5,21%, powyżej granicy 400 pkt., korzystającego z silnego popytu na akcje koncernów naftowych.

Łukasz Korycki

PARKIET