Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 16.05.2002 18:10

Fantastyczna sesja, która zakończy najprawdopodobniej okres marazmu naszego

rynku. Niezależnie czy miałby być teraz wzrost, czy spadek, tak nudno jak

ostatnio być już nie powinno. Zaczęliśmy dość spokojnie na 1317 pkt. Nikt

nie chciał się z rana wychylać, gdyż TPS była kolejną spółką, która podała

bardzo złe wyniki. Tego, że są złe, nikt nawet nie próbuje podważać. Jednak

Reklama
Reklama

to zapowiedź wzrostu sprzedaży, a nie faktyczne wyniki, była dzisiaj w

centrum zainteresowania. TPS zaczęła na malutkim minusie, ale duże zlecenia

kupna natychmiast przekręciły znak przy kursie i wzrost trwał do końca

sesji. Rynek miał ochotę ruszyć do góry, a wyniki najwyraźniej nie stanowiły

żadnej przeszkody. Spekulantom na kontraktach to chyba nie przeszkadza.

Fundamenty służą tutaj raczej do bycia świadomym co się na giełdzie dzieje -

Reklama
Reklama

kiedy inwestorzy panikują, a kiedy robią bańki spekulacyjne.

Kontrakty były trochę zaskoczone plusami na narodowym operatorze i szybko

zaczęły nadrabiać straty. Popyt uderzył jednak nie tylko na tą jedną spółkę.

Straty po rekomendacji CDM odrabiała KGHM, Softbank po niezłych wynikach też

rósł i ..... w końcu zaczął cały rynek, czego nawet nie próbuje tłumaczyć.

Comarch, bo wyprzedany po fatalnych wynikach ? Czemu rósł dziś BPH o 8%

Reklama
Reklama

skoro inwestorzy jeszcze wczoraj byli rozczarowani złymi wynikami. Agora bo

też wyprzedana po słabych wynikach ? Tak naprawdę liczyła się płynność

spółki, jej wyprzedanie i jak mocno można ją podciągnąć (stąd niezasłużenie

słabe PEO ?). Obroty od początku wskazywały, że nie mamy do czynienia z

wypadkiem przy pracy, ale z zaangażowaniem dużego kapitału. Nieco ponad

Reklama
Reklama

godzinę mamy 50 mln obrotu. Później 40 minut stabilizacji, na której obroty

spadają do 10 mln, i kolejne jeszcze większe uderzenie, które w całej sesji

doprowadziło do 327 mln obrotu . To bardzo ważny element, a skoro obroty

rosną znacząco przy wzrostach kursu, a spadają już nawet przy stabilizacji,

to optymizm jest tutaj uzasadniony. Dzisiaj jednak w stosunku do niektórych

Reklama
Reklama

spółek był zdecydowanie za duży i mimo tak optymistycznej sesji nie boję się

tego powiedzieć. To zasługa euforii na emocjonalnym rynku. Od jutra gdy

rozpalone głowy się uspokoją powinien być pewien podział na spółki dobre i

złe. Nie mówię jednak, że któreś mają spadać. Po prostu mogą mniej rosnąć od

reszty. A dalszy wzrost jest bardzo prawdopodobny. Już wyciąganie rynków na

Reklama
Reklama

fixing sprawiło, że indeks zamknął się nad oporem 1360 pkt Indeks01.gif To

samo na Kontrakty01.gif Przy okazji pokonane zostały linie trendu

pociągnięte od początku stycznia Kontrakty02.gif Indeks02.gif Czyli na

wykresach dziennych na obu rynkach mamy wybicie z klina wig20.gif

wig20fut.gif

Sygnałów technicznych bardziej optymistycznych być nie może. Jest oczywiście

pewna mała wątpliwość. Wielokrotnie w tym kilkumiesięcznym horyzoncie

mogliśmy obserwować takie czytelne sygnały i podobne sesję, po których ruch

w całości był znoszony. Kilkakrotnie wybijaliśmy się już (na czołówkach

gazet) nad obszar konsolidacji i pod lukę hossy. A nic z tego nie

wychodziło. Warto jednak zauważyć, że nie było sesji, na których wzrost lub

spadek poparty był tak dużym obrotem, który został zrobiony tylko na

wzroście/spadku (a nie stabilizacji czy korekcie w czasie sesji). Kapitał

jest więc nie tylko duży, ale i agresywny. Jeśli Stany dzisiaj nie popsują

nastroju (a najważniejsze są wyniki Dell po sesji), to jutro powinniśmy

otworzyć się wyżej i ruszyć dalej do góry. Nie zgaduję czy od razu, czy po

ruchu powrotnym, ale na korektę liczyć będzie sporo inwestorów i każdy

większy spadek indeksu będzie rozciągał teraz bazę, która z ostatnich

sporych plusów zmalała do zera. Potwierdzenie wybicia (na e i przeczekać okres niepewności. Warto poświęcić te

kilkanaście punktów ewentualnego zysku, by nie narażać się na odbicie od

oporów i pozostanie w horyzoncie. Kupując przy słabości na lukach hossy

trudno to robić od razu z perspektywą wybicia górą z horyzontu (wtedy

wszyscy byli pewni wybicia dołem). Ja zalecałem to z perspektywą dojścia w

górny obszar konsolidacji, a czy się z niej wybijemy, czy odbijemy od oporów

w tej chwili nie można rozstrzygnąć. Wielokrotnie przecież już było tak, że

rynek na krawędzi zawracał, a wszyscy pewni swych pozycji ponosili straty.

Dziś pewni swego są optymiści i to oni będą najgłośniej krzyczeć. Jednak w

mojej ocenie różnica między pozycjami jest taka, że krótkie mają racje, a

długie pieniądze ;-) Jeśli jutro pierwszą godzinę zaczniemy wzrostem, to z

rekordowych 24k otwartych pozycji na pewno część krótkich zrezygnuje i

podłączy się pod wybicie z horyzontu, jak zawsze mocno dynamizując ruch.

Minimalny zasięg tego wzrostu to ponad 60 pkt.MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama