Również spadki na amerykańskich giełdach nie były dla notowań dolara korzystne. DJI stracił wczoraj ponad 1,2%, a NASDAQ obniżył się o 2,2%. Dzisiejsza sesja azjatycka przyniosła wzrosty notowań wspólnej waluty do EUR/USD 0,9140 - najwyższego poziomu jaki zanotowano w tym roku. Okazał się on jednak istotnym oporem broniącym przed dalszą aprecjacją euro.

Ostatnie sesji przyniosły szereg ciekawych wydarzeń na rynku japońskiego jena. Wczoraj podczas sesji amerykańskiej jen umacniał się wobec głównych walut światowych. Trend ten był kontynuowany dzisiaj podczas sesji azjatyckiej i USD/JPY osiągnął poziom 123,50 a EUR/JPY 113,50. Jako, że podejmowane przez przedstawicieli władz japońskich werbalne interwencje po raz kolejny okazały się nieskuteczne BOJ zdecydował się na podjęcie rzeczywistej interwencji mającej na celu osłabienie jena. Interwencja ta dokonana w okolicach poziomu USD/JPY 123,70 przyniosła zdecydowaną zwyżkę kursu do 125,00. Minister finansów Japonii oficjalnie przyznał, że BOJ interweniował by osłabić jena. Zapowiedział on też, że kolejne tego typu posunięcia są możliwe jeżeli waluta japońska nadal będzie się umacniała.