Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 28.05.2002 18:37

Dzisiejsza sesja sprowadziła się do ostatniej godziny notowań. Wcześniejsze

godziny to dość uciążliwy marazm i wahania w wąskim przedziale. Co ważne,

wahania te odbywały się w okolicy linii trendu wzrostowego Kontrakty01.gif

Linia ta będąc dolnym ograniczeniem hipotetycznego trójkąta stanowiła punkt

sygnalny dla posiadaczy długich pozycji. Póki ona nie padła, można było

Reklama
Reklama

zakładać, że wykres buduje formację kontynuacji w kształcie trójkąta i

spokojnie oczekiwać na wybicie górą. Tak się nie stało. Marazm zakończył się

spadkiem cen, co spowodowało przebicie linii trendu, a to uruchomiło lawinę

zleceń sprzedaży. Spadek trwał do samego końca sesji. W czasie końcowego

fixingu zostało ustanowione minimum dzisiejszych notowań. Z technicznego

punktu widzenia sprawy nie wyglądają może beznadziejnie ale na pewno nie

Reklama
Reklama

dobrze. Świeca na danych dziennych jest bardzo brzydka i jednoznacznie

pokazuje, która strona rynku jest tą dominującą. Jedyną rzeczą, która teraz

jest pocieszeniem dla byków to fakt, że dzisiejszy spadek nie zamknął luki

hossy z 17 maja. To daje jeszcze szanse bykom na wzrost, choć trzeba sobie

jasno powiedzieć, że dziś one już poważnie zmalały. Drugim takim symptomem,

który może pocieszyć tych, którzy jeszcze nie zamknęli długich pozycji jest

Reklama
Reklama

fakt, że na rynku kontraktów mieliśmy do czynienia z paniką. Spójrzmy na

wykres indeksu. Tam także podaż była górą, przebijając analogiczną linie

trendu. Jednak skala spadku jest nieporównywalnie mniejsza Indeks01.gif Stąd

mamy bazę na poziomie 5 pkt na zamknięciu. Co o tym sądzić? Na pewno wielu

graczy (łącznie ze mną) jest rozczarowanych takim rozwojem wypadków. Jeszcze

Reklama
Reklama

tydzień temu wydawało się, że mamy do czynienia z poważniejszym atakiem,

który w konsekwencji przyniósłby jakiś trend. Nie mówię, że jego dynamika

musi być równe tej z października czy stycznia ale trendu to trend. Na razie

mamy za sobą jedną sesję poważnego wzrostu i osiem sesji konsolidacji, z

czego ostatnia nie nastraja optymistycznie nawet biorąc poprawkę na jej

Reklama
Reklama

emocjonalny charakter. Wątpliwości mam na tyle duże, że po przełamaniu

linii trendu nie upieram się już przy długich pozycjach. Uważam, że na

krótkie jest jeszcze za wcześnie. Poczekajmy na jutrzejszą sesję i decyzję

RPP. Ona powinna pomóc w odpowiedzi na pytanie, czy poziom luki zostanie

obroniony, czy też może trzeba się będzie pogodzić z faktem, że wzrost 16

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama