Ale nie zmienia to faktu, że inwestorzy wyczekują na jutrzejsze Święto i liczą, że przez ten czas napłyną nowe informacje z giełd zagranicznych. Tam można spodziewać się rozstrzygnięcia w kwestii wsparć, na poziomie których balansują indeksy. Dla DJIA jest to linia szyi formacji głowy z ramionami, dla DAX-a majowy dołek, a dla Nasdaq luka hossy, na wysokości której zatrzymała się zniżka w dniu wczorajszym. Te wszystkie wsparcia zostaną pokonane nawet przy minimalnych zniżkach. A to może wprowadzić dużą nerwowość w poczynania inwestorów. Zatem czekamy dalej. Na końcową część notowań można założyć, że przebiegnie ona pod dyktando giełd zagranicznych. Pogłębienie spadków może zniwelować utrzymujący się symboliczny wzrost WIG20, lepsze informacje pomogą w zamknięciu w okolicach połowy wczorajszej czarnej świecy, która wypada na wysokości 1376 pkt.
Interesujące jest zachowanie wczoraj i dziś Pekao, który tworzy czarne świece. Na wykresie tej spółki nie jest to częstym zjawiskiem. Wtorkowa słabość spółki w końcówce sesji była też niepokojąca zwłaszcza, że doszło do wybicia w dół z kilkudniowej konsolidacji. Warto na najbliższych sesjach obserwować ten walor, bo to z tej strony może nadejść ważny sygnał, w którą stronę podąży cały rynek. O znaczeniu tej spółki dla całego parkietu nie trzeba nikogo przekonywać.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu