Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 07.06.2002 18:25

Wybicie z konsolidacji. O przyczynach nie będę przypominać, bo chyba każdy

już słyszał o raporcie Intela i reakcji rynku na jego treść. Na dzisiejszej

sesji pokonany został poziom wsparcia i to nawet luką bessy Kontrakty01.gif

Dwa mocne sygnały sprzedaży. Jakby dodać do tego fakt, że wcześniej mieliśmy

marazm, to właściwie teraz można by było się cieszyć nowym trendem. "Można

Reklama
Reklama

by było"? Skąd to wahanie? No właśnie. Wprawdzie na kontraktach sygnały

wydają się czytelne i potwierdzone przez wolumen obrotów, ale już w

przypadku indeksu nie zupełnie tak jest Indeks01.gif Umniejsza to znacznie

wyrazistość dzisiejszych sygnałów na emkach. Oczywiście na czymś trzeba się

opierać i gdy popatrzymy czysto na wykres kontraktów to właściwie nie

powinniśmy mieć wątpliwości. Wskaźniki nie pozostawiają wątpliwości - trudno

Reklama
Reklama

by na takiej sesji (wybicie) nie potwierdzały ruchu cen. Jednak nadal wisi

nade mną ta różnica (mała bo mała ale zawsze) w zachowaniu kontraktów i

indeksu. Czy znalazł się tam obrońca uciśnionych właścicieli akcji? Takie

były nadzieje, ale patrząc na obrót nie można go znaleźć. Przez pierwszą

spadkową część sesji na kasowym dokonała się większość transakcji i później,

gdy indeks starał się podźwignąć, obrót był już mniejszy. Ogólnie dla całej

Reklama
Reklama

sesji, której zamknięcie mamy na poziomie niższym od zamknięcia z dnia

poprzedniego obrót nieznacznie wzrósł. Wskaźniki krótkoterminowe podobnie,

jak w przypadku kontraktów nie pozostawiają złudzeń. Inną ciekawostką jest

to, że na wykresie dziennym indeksu można wykreślić spory kanał spadkowy

(patrz wykresy obok). Jest jeszcze inny aspekt - linia trendu wzrostowego

Reklama
Reklama

pociągnięta od dołka w październiku, choć tu od razu uwaga, że na razie jej

znaczenie jest ograniczone przez małą liczbę (dwa) punktów oparcia. Być może

ona będzie w stanie zatrzymać spadek? Jak w takim razie zagrać? Wychodzę z

założenia, że skoro gramy na kontraktach to się ich trzymajmy, a więc

pozycja krótka. Jednak, w związku z brakiem wyraźnego potwierdzenia sygnałów

Reklama
Reklama

na wykresie indeksu, można zbliżyć poziom zlecenia stop lub zadowolić się

mniejszą pozycją. Zapewni nam to ograniczoną stratę w sytuacji, gdyby rynek

jednak znalazł swego rycerza w złotej zbroi. Na szczegółową analizę tego

dylematu zapraszam do "Weekendowej...", którą w niedzielę wieczorem Marek

powinien opublikować. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama