Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 10.06.2002 08:23

Zaczynamy kolejny tydzień i mam nadzieje, że podobnie emocjonujący, choć już

niekoniecznie tylko spadkami. Czwartkowe fatalne wyniki Intela mocno

namieszały w piątek na wszystkich giełdach. Końcowy wymiar kary był jednak

symboliczny Dow.gif -35 Nasdaq.gif -19 w porównaniu z początkowym spadkiem.

Całą sesję indeksy odrabiały straty, a obroty były olbrzymie. Od razu

Reklama
Reklama

powstała teoria o kluczowym dniu odwrotu i rozpoczął się festiwal zamykania

krótkich pozycji. Rynek był już i tak mocno wyprzedany i trudno było liczyć

na spadek rzędu DJ -250 NQ -80 pkt a tylko to mogłoby powstrzymać krótkich

przed realizacją zysku. Jednak takie spadki zdarzają się już coraz rzadziej

i na pewno nie z powodu tylko jednej spółki. Mimo odrobienia tych strat

tydzień i tak skończył się fatalnie. Warto jednak zauważyć, ze zbliżyliśmy

Reklama
Reklama

się do bardzo ważnych poziomów. Moim zdaniem będą mocno bronione, o czym

więcej pisałem we wczorajszej Weekendowej. Przejście w najbliższych 2

tygodniach strefy 9000-9500 dla Dow.gif 1400-1500 dla Nasdaq.gif i 950-1000

dla SP500.gif byłoby dla rynku ciosem w samo serce i z pewnością wywołałoby

paniczną ucieczkę od akcji. Na razie jednak pesymizm odwiesiłbym na haczyk.

Danych makro przez najbliższe dni brak i rynek nasłuchiwać będzie informacji

Reklama
Reklama

ze spółek i rejonów konfliktów. Piątkowe AHI na malutkim plusie, podobnie

jak kontrakty.

Na naszym rynku dzięki odrobieniu strat w USA powinniśmy otworzyć się małym

plusem. Nie chcę powtarzać wczorajszej Weekendowej, ale piątkowe wybicie

było dość mizerne, jak na tak fatalne rynki zachodnie. Rynek przez ostatnie

Reklama
Reklama

dni jest jedną z silniejszych giełd i nawet nie wnikam w tego przyczyny.

Kontrakty.gif nie doszły do 1345 pkt. co było zasięgiem spadku po wybiciu.

Zabrakło 6 pkt. i nie spodziewam się by dzisiaj było nadrobione. By spaść

pod to wsparcie Indeks.gif musiałby pokonać strefę 1353-60 pkt. Nie udało

się to w piątek, więc dzisiaj będzie raczej jeszcze trudniej. Ja na

Reklama
Reklama

najbliższe sesje popadam w chorobę giełd - optymizm, który na rynek wróci

zapewne dopiero po

zamknięciu luk utworzonych w piątek. Rozczarowaniem i chyba błędem w

analizie byłoby dzisiejsze zamknięcie rynków na minusie. To mogłoby

spowodować ogromna przecena ELE, do której przyczynić się może zasądzenie

Reklama
Reklama

odszkodowania 500 mln euro. Wszystko dotyczy nieszczęsnych obligacji i dziwi

trochę, że przy dogadaniu porozumienia pozew nie został wycofany. Trzeba

jednak być bliżej spółki i znać szczegóły, by móc na dzisiaj prognozować

zachowanie kursu. Na pewno spadek, ale jego skala jest małą zagadką. Warto

też pamiętać o meczu polskiej reprezentacji. Normalna sesja będzie tylko do

13:00, później marazm na małym obrocie i o 15:30 powrót inwestorów na

początek sesji w Stanach. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama