Jednak w trakcie sesji rynek terminowy zachowywał się jeszcze słabiej o czym świadczy minimum, które było aż o 27 punktów od minimum czwartkowego. Obecnie potencjał spadkowy rynku terminowego jest duży. Pokonane ustanowione w ostatnim okresie wsparcia, bardzo szeroka wstęga Bollingera stwarzają warunki do kontynuacji ruchu w dół. Z drugiej jednak strony zachowanie rynku pod koniec sesji pomimo słabego początku sesji na rynkach akcji w USA wskazuje, że główny czynnik sprawczy ostatnich spadków na rynku terminowym i kasowym GPW czyli bessa na giełdach zagranicznych jest już uwzględniany w coraz większym stopniu. W związku z tym trakcie sesji należy oczekiwać raczej nieskutecznego testowania poziomów przełamanych wsparć (1371, 1379), które obecnie będą ważnymi oporami.