Zmniejszona aktywność inwestorów przy stabilizacji rynku zapowiada kolejny okres marazmu. Jednak krótkoterminowo powstały okoliczności do być może krótkiego wzrostu. Poza technicznym obrazem rynku jednym z ważnych czynników przemawiających za takim scenariuszem jest brak bezpośrednich efektów wczorajszego posiedzenia Rady Gabinetowej. Co prawda z jednej strony taki finał posiedzenia był powszechnie przewidywany, a z drugiej strony za efekt można uznać zapowiedź spotkania Prezydenta z RPP, to jednak nie są to owoce zbyt doniosłe tego posiedzenia. Pozytywna reakcja rynku może być jednak efektem zmniejszenia ryzyka związanego z posiedzeniem Rady Gabinetowej. Ponieważ jeżeli posiedzenie mogłoby przynieść jakiekolwiek nowe, konkretne rozwiązania to najprawdopodobniej były by to rozwiązania niekorzystne z punktu widzenia inwestorów na rynku kapitałowym.

Kolejnym istotnym czynnikiem przemawiającym za poprawą na naszym rynku jest wczorajsze zachowanie rynków akcji w USA. Zmienne nastroje w trakcie dnia, duża aktywność inwestorów i w końcowym efekcie przewaga optymizmu rodzą nadzieje na krótkoterminową poprawę sytuacji na rynkach USA i w Europie. Wiara w poprawę sytuacji kluczowych nie tylko dla gospodarki USA przedsiębiorstw oraz ocena stanu gospodarki USA dokonana w Beżowej Księdze opublikowanej przez FED, która oddala moment zacieśnienia polityki monetarnej FED`u stały się motorem wczorajszych wzrostów za oceanem. Nie jest jednak oczywiste czy czynniki te mogą być długoterminową pożywką dla optymizmu inwestorów.

Na dzisiejszej sesji należy oczekiwać wzrostów.