Tym bardziej, że luka hossy z 17 maja została niedawno (7 czerwca) pokryta przez lukę bessy. To jednoznaczny sygnał słabości popytu. Od apogeum aktywności strony popytowej główny indeks terminowy stracił już prawie 50 pkt. i znajduje się już w dość szerokiej strefie wsparcia na poziomie 1 340-1 360 pkt. Tworzą ją dwie średnie kroczące: średnioterminowa i długoterminowa oraz połowa korpusu niezwykle długiej białej świecy z 16 maja. Na tym poziomie dojdzie do wystawienia potencjału niedźwiedzi na próbę, które w rzeczywistości raczej nie kwapią się do walki z tym wsparciem.

Bardziej jednoznaczna sytuacja panuje w segmencie technologicznym. Podaż sprowadziła TechWIG Futures poniżej SK-15 i SK-45. Co gorsza naruszone zostało wsparcie, analogiczne do tego, z WIG20 Futures (połowa korpusu białej świecy z 16 maja). Byki wydają się zatem zbyt słabe, aby powstrzymać podaż przed testem majowego minimum historycznego. Utrzymywanie długich pozycji na TechWIG wydaje się w takich okolicznościach ryzykownym zajęciem.

Niska zmienność i powrót do równowagi nie sprzyja generowaniu zysków bez względu na rodzaj zajmowanej pozycji. Futures nie są jedyną klasą aktywów, na których można zawierać transakcje.

Marcin T. Kuchciak

PARKIET