Skończyło się trzymanie rynku, które w czasie ostatnich spadków na giełdach
zachodnich było ewidentne. Fundusze liczyły chyba, że uda się przetrzymać
spadki i załapać na korektę. Z takiej ilości akcji nie da się przecież wyjść
w fatalnej światowej atmosferze. Za mały jest nasz rynek. Nie byłoby komu
tej podaży odebrać. Problem pojawił się, gdy ktoś się jednak wyłamał,