zgubna. Koniunktura gospodarcza zależy od wielu różnych czynników. Tak więc
trudno oczekiwać, by te z grupy monetarnych były w stanie wiele zmienić.
Niestety, wydaje się, że nawet jeśli obecne wsparcie się utrzyma także
jutro, to i tak trzeba podchodzić do tego z dużą rezerwą i raczej oczekiwać,
po krótkiej przerwie, kontynuacji spadków. Ostatnie spadki były na tyle
szybkie, że większa korekta byłaby czymś naturalnym. Jednak właśnie ta duża
dynamika zjazdu sprawiła, że obecnie trudno będzie znaleźć wiarygodne
sygnały odwrotu rynku. By padły jakiekolwiek wiążące sygnały kupna potrzebny
jest wzrost w okolice spadkowej linii trendu czyli podejście do 1345-50 pkt.
Myślę jednak, że już wcześniej, w okolicy ostatniej małej konsolidacji
(1325-30 pkt) byki napotkają poważny opór. Oczywiście pozostaje jeszcze
dzisiejsza luka bessy. Jej ewentualne zamknięcie można spokojnie uznać, za
sygnał ostrzegawczy. Szybsi gracze, mogliby nawet zamknąć krótkie pozycje.
Bardziej wiarygodnym sygnałem jest jednak pokonanie linii trendu. KJ