Duże wyprzedanie rynku sygnalizowane przez najszybsze wskaźniki świadczy wprawdzie o sporej sile spadków, ale biorąc pod uwagę, że Stochastic przebił z dołu swą średnią, a na CCI ważna pozostaje niewielka pozytywna dywergencja można dostrzec w tym układzie pozytywne elementy, tym bardziej w połączeniu z powyższymi przesłankami.

Taka sytuacja daje więc pewne szanse na wzrostowe odbicie na najbliższych sesjach, ale w nadmierny optymizm trudno na tej podstawie popadać i jest dość prawdopodobne, że nawet jeśli ten scenariusz zrealizuje się nie będzie to ruch zbyt duży, a jego zahamowania można oczekiwać już w pobliżu okna bessy ze środy w przedziale 1308-1317 pkt. Pod drodze mamy jeszcze opór w ujęciu intraday wyznaczony przez konsolidację w strefie 1288-1295 pkt., zakończoną wybiciem dołem w połowie wczorajszej sesji.

Czynnikiem, który przynajmniej w pierwszej fazie dzisiejszych notowań wpłynie na nastroje na rynku będzie jak można się spodziewać kolejny wyraźny spadek na rynkach amerykańskich sugerujący, że notowania mogą rozpocząć się poniżej wczorajszego zamknięcia (1287 pkt.). Jest więc dość prawdopodobne, że ewentualna korekta może rozpocząć się na niższych poziomach, a poprzedzić ją może w trakcie sesji test poziomu 1260 pkt., gdzie znajduje się górna granica luki hossy z początku stycznia br. będącej najsilniejszym obecnie obszarem wsparcia i dopiero w tym rejonie może pojawić się aktywniejszy popyt.