Kolejny raz przeważył konflikt na Bliskim Wschodzie (zamach terrorystyczny w Izraelu) oraz informacje dotyczące spółek (ostrzeżenie Genzyme o gorszych wynikach, możliwe śledztwo Komisji Papierów Wartościowych w stosunku do ImClone, obniżenie rekomendacji dla producentów samochodów przez Morgan Stanley). Obroty nie odbiegały znacząco od notowanych w trakcie dwóch poprzednich sesji - na NYSE nieco wzrosły, na Nasdaq`u minimalnie spadły. Wszystkie trzy indeksy zanotowały nowe tegoroczne minima. Dzisiaj żadnych danych makro nie będzie. Pozostaną znowu informacje ze spółek oraz konflikt na bliskim Wschodzie.

Zakończenie w USA powinno mieć lekko negatywny wpływ na otwarcie na naszym rynku. Na początku negatywnie może też oddziaływać informacja o konieczności dokapitalizowania Wschodniego Banku Cukrownictwa przez pozostałe banki. Wpływ tej informacji nie powinien być jednak duży (znaczne wyprzedanie techniczne sektora bankowego). Na ostatnich dwóch sesjach widać próbę obrony wsparcia dla WIG20 na 1285 pkt. Dzisiaj prawdopodobna jest kolejna próba ratowania tego poziomu. Powinna się powieść, o ile sytuacja na rynkach zagranicznych nie ulegnie znacznemu pogorszeniu. W perspektywie najbliższych sesji wciąż bardziej prawdopodobne jest niewielkie odreagowanie ostatniej fali spadkowej (możliwa "gra" pod przyszłotygodniowe posiedzenie RPP).