Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 26.06.2002 08:42

Sesja w Stanach bez zmian ..... czyli dalej mocne spadki. Nawet nie ma co

strzępić języka na powody spadku. Dziwić może hossa, ale nie dalsza bessa.

Wystarczy przecież spojrzeć na P/E , na wynik firm, perspektywy gospodarki,

panujący giełdowy trend .... itd itp...... i na afery kolejnych firm. To

właśnie "kreatywna księgowość" dopełni dzieła zniszczenia i doprowadzi

Reklama
Reklama

najprawdopodobniej do przebicia dołków. Wczoraj po sesji, mój ulubiony

dziennikarz David Faber najbardziej byczej stacji telewizyjnej we

wszechświecie, na parę minut przed zamknięciem handlu po sesji (AHI -7 pkt)

podał, że drugi co do wielkości operator telefonii międzystrefowej w USA

świadczący usługi przesyłu danych - WorldCom zwolnił dyrektora finansowego,

gdy wyszło na jaw, że spółka błędnie zaksięgowała miliardy dolarów. Padają

Reklama
Reklama

sumy od 2,5-5 miliardów.

Tłumacząc dość luźnym językiem komentarze poważnych analityków - nastąpiło

właśnie "przegięcie pały". Worldcom musi zmienić wyniki za 5 ostatnich

kwartałów, prawdopodobnie ogłosi bankructwo, spadł po sesji o 57%, a cała

Wall Street popadła w totalne zrezygnowanie, pytając ile jeszcze spółek

stosowało takie sztuczki. A Marek Pryzmont pyta ile firm na GPW działa w ten

Reklama
Reklama

sposób ? Jak dla mnie na GPW największym zagrożeniem są zbyt małe rezerwy

banków, na które zresztą zwracałam uwagę przy ostatnich kwartalnych wynikach

PEO. Przykład Stoczni (będący faktycznie zaskoczeniem) jest tego najlepszym

przykładem, a portfele banków wypełnione są od miesięcy takim Stoczniami,

natomiast tworzone na to rezerwy są najprawdopodobniej mocno nieadekwatne do

Reklama
Reklama

obecnej sytuacji gospodarczej, a więc wielu firm. Ja jednak tego teraz nie

sprawdzę. Zobaczymy już w przyszłym roku.

Sesja w USA skończyła się na ostatnich dołkach i była szansa na podwójne dno

i ratowanie ważnych wsparć Nasdaq.gif SP500.gif Dow.gif Worldcom na to

nie pozwoli i wystarczy spojrzeć na kontrakty SP500_futures.gif -30 pkt (i

Reklama
Reklama

tym razem bez błędnej wartości teoretycznej) według wskazań kontraktów od

razu przetestuje dołek, a NQ100_futures.gif (-50 pkt) wskazuje na

przebicie przez Nasdaq wsparcia. Zapowiadać to może mała panikę i

prawdopodobnie koniec fazy obrony dołków. Przed sesją o 14:30 mamy jeszcze

dane makro, ale nie powinny znacząco wpłynąć na rynek w obecnej sytuacji,

Reklama
Reklama

tak samo jak decyzja FED o 20:15. Przecena i tak już gotowa i tylko jej

skala może się minimalnie zmienić.

Na naszym rynku oczywiście czekamy na RPP, która stopy obniży o 50 pb, lub o

niewystarczające 25 pb. Nie wyobrażam sobie by stóp nie obniżono w ogóle.

Oczywiście 90% prognozuje większą obniżkę. Trudno się dziwić. Rekordowy

spadek inflacji, spadek wszystkich wskaźników inflacji bazowej, dramatyczna

produkcja przemysłowa, niższe prognozy inflacyjne i fatalne nastroje

konsumentów, czego przykładem ostatnie dane Demoskopu. Przed obniżką

powstrzymywać może jedynie polityka i projekt budżetu na 2003 r., który na

pewno będzie szeroko krytykowany. Banki centralne nie lubią bowiem obniżać

stóp procentowych, w momencie gdy rząd zwiększa deficyt budżetowy.

Mimo, że to żadna rewelacja, to warto wspomnieć o obniżeniu prognozy zysku

dla PEO przez Merrill Lynch. W tym wypadku ML odjął od prognozowanego zysku

( prawie 1,4 mld) kwotę jaką PEO utopiło w statkach, czyli

najprawdopodobniej 150 mln. Bank twierdzi, że nie wpłynie to na wynik (jakim

cudem ???), a analitycy szybko to uwzględnili. Jednak ta sprawa jest już po

części zdyskontowana i dramatu na tych akcjach na pewno nie wywoła.

Rynek musi dalej spadać. Nie ma nic co mogłoby zachęcić inwestorów do kupna,

tym bardziej na tak drogim rynku jak nasza mała GPW. Konwergencja, czy

krasomówcze przemowy analityków nic tardzo szybko pouciekają, tym bardziej, że na zachodnich giełdach

tak ciekawie. Skala spadku jest zagadką, i zależy zarówno od zachowania

Eurolandu, danych w USA, otwarcia w USA, skali obniżki RPP itd itp.. Nie

sposób prognozować takiej sesji inaczej, jak tylko, że będzie spadek, a o

jego skalę prognozować można jedynie w ciągu dnia, reagując na aktualne

wydarzenia. Wsparć bym nie szukał i dołków nie łapał. Kontrakty.gif

Indeks.gif MP

Ps Za Reutersem "Bukmacherzy finansowi w Londynie oceniają, że indeks FTSE 100 spadnie na otwarciu o

150 punktów, francuski CAC-40 straci 150 punktów, a niemiecki DAX będzie zniżkować o 170

punktów. " ........ a swoją drogą euro 0,9895 - to też wynik WorldCom

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama