Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 01.07.2002 08:34

Piątkową sesję w Stanach możemy właściwie zapomnieć. Może nie całą ale jej

optymistyczny charakter. Niestety był on nieco naciągany za sprawą faktu, że

to ostatnia sesja w okresie rozliczeniowym - ostatnia sesja pierwszego

półrocza. Wiadomość o kolejne spółce majstrującej w księgach nie wpłynęła

znacząco na kursy pozostałych akcji. Nie było zwały, ale końcówka sesji nie

Reklama
Reklama

rokuje dobrze na dzisiejsze notowania. Indeksy amerykańskie mają problemy z

pokonaniem nawet tych najbardziej stromych linii trendu spadkowego Dow.gif

Nasdaq.gif SP500.gif Oczywiście jest jeszcze szansa, ale atmosfera na rynku

robi się coraz gęstsza. Kto będzie ładować grube miliony w spółki, gdy te w

każdej chwili mogą puścić bąka? Bliskość wrześniowych dołków i fakt, że

rynek został na ich poziomie wybroniony sprawia, że byki czują się nieco

Reklama
Reklama

pewniej, ale tylko "nieco". Każda oznaka słabości może skłonić ich do

wyprzedaży. Ciekawym jest to, że gdy indeksy w USA się borykają ze swoimi

oporami, w Europie już teraz giełdy czują się lepiej. Dax.gif pokonał swoją

linię trendu spadkowego. Wprawdzie sesja w Niemczech zakończyła się, gdy

indeksy w USA były znacznie wyżej od ostatecznego zamknięcia, to jednak nie

spodziewam się, by dzisiejszy początek notowań na giełdzie frankfurckiej był

Reklama
Reklama

mocno spadkowy. Od minusów nie uciekniemy, ale ich skala nie powinna być

wielka. Na naszym rynku podobnie jak w Stanach wiele brakuje do pokonania

najbardziej stromej linii trendu. Otwarcie powinno się dokonać w okolicach

piątkowego zamknięcia. Nie ma zbyt wielkich powodów do wzrostów i w ciągu

sesji można się spodziewać testu ostatniego minimum czyli poziomu 1198 pkt.

Reklama
Reklama

Kontrakty.gif

Gracze na rynku terminowym nastawieni są mocno pesymistycznie, co widać po

wielkości bazy. Ta przecież ciągle utrzymuje wartość ujemną.

Najprawdopodobniej, gdy indeks będzie testował swoje dno tuż pod 1210 pkt.

Indeks.gif ,

Reklama
Reklama

kontrakty w tym czasie będą już na nowych minimach. Poważniejszym wsparciem

wydaje się dopiero poziom 1170 pkt. Jeśli ktoś oczywiście szuka wsparć.

Trend jest w końcu spadkowy i to raczej opory powinny nas bardziej

interesować. Przez większość sesji zdani jesteśmy na własne siły. O 14:30

nie ma żadnych danych ze Stanów. Dopiero o 16:00 zapoznamy się z aktualną

Reklama
Reklama

wartością wskaźnika ISM (prog. 55,5) oraz dowiemy się o ile zmieniły się

wydatki na inwestycje budowlane (prog. +0,3%). KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama