Silną pozycję podaży podkreśla także fakt, że kurs bez większych problemów łamie kolejne poziomy wsparcia i to przy wysokim wolumenie, z czego najważniejsze dla kierunku koniunktury w najbliższym czasie może być zdecydowane przebicie historycznego minimum na wysokości 1221 pkt. Te niewątpliwie negatywne sygnały nie są jednak jedynymi potwierdzającymi znaczną słabość rynku. Wystarczy tu bowiem wspomnieć o wybiciu dołem ze średnioterminowego kanału spadkowego, nieudanych atakach na najbliższe z barier podażowych, czy też świadczącym o dużej sile przeceny wyprzedaniu rynku.

Ostatnia z tych przesłanek może wprawdzie sugerować zbliżające się odreagowanie, które przy tak dużej skali ostatniego ruchu może przyjść w każdej chwili i być dość dynamiczne, ale trudno raczej spodziewać się, by doprowadziło do większego odwrócenia trendu. Biorąc pod uwagę obecną sytuację na rynku bardziej prawdopodobne wydaje się, że w takim wypadku wkrótce będziemy mieć do czynienia jedynie z ruchem powrotnym w kierunku przebitego poziomu 1221 pkt., czy w bardziej optymistycznym wariancie luki bessy w strefie 1240-1253 pkt. W perspektywie najbliższych sesji sforsowanie ostatniej z tych barier będzie jednak raczej poza zasięgiem popytu.