Na korzyść drugiego z wariantów przemawia znaczne wyprzedanie wskaźników technicznych oraz niższy wolumen towarzyszący wczorajszemu spadkowi. Jeżeli z obecnego poziomu istotnie dojdzie do odbicia to najpoważniejszym oporem będzie luka bessy z ostatniej środy (1240 - 1253 pkt). Pokonanie tej bariery w najbliższym czasie jest mało prawdopodobne. Wzrosty mogą jednak zostać wyhamowane wcześniej - już na poziomie krótkoterminowej linii trendu spadkowego (1240 pkt). Scenariusz wzrostowy to jednak perspektywa kilku dni. Dzisiaj prawdopodobnie do istotnych rozstrzygnięć nie dojdzie. Zakończenie w USA z pewnością do optymistycznych nie należy. Reakcja rynku może być jednak niewielka - już w trakcie wczorajszego fiksingu zamknięcia doszło do wyraźnego obsunięcia kursu (z 1206 do 1200 pkt) i zwiększenia bazy. Na początku sesji możliwe są więc wahania tylko nieco poniżej wczorajszego zamknięcia. Pierwszym wsparciem jest poziom wczorajszego minimum - 1194 pkt. Najważniejsze dla rynku terminowego będzie zachowanie WIG20 w pobliżu technicznego wsparcia na 1195 pkt (połowa białej świecy z 18 grudnia) oraz psychologicznego poziomu 1200 pkt. Obrona tych poziomów zwiększałaby szansę na zahamowanie spadków i rozpoczęcie na następnych sesjach odreagowania całej fali spadkowej.