Co wcale nie musi oznaczać jakiś dramatycznych dalszych wzrostów. Rynek
wczoraj pokazał, że będą z tym problemy, odstraszając przy tym sporo byków.
Dzisiaj z kolei zagrał na nosie niedźwiedziom i nie było wyczekiwanej po
słabej sesji USA przecenie. Rynek znalazł po prostu poziom równowagi w
okolicach ostatnich zamknięć 1206.....1200. Niżej brak jest podaży, wyżej