Teraz trudno będzie zatrzymać przecenę wcześniej, niż przy 1173 pkt. Potwierdzeniem tych pesymistycznych spostrzeżeń jest zachowanie TechWIG-u, który zniżką o ponad 2% do 484 pkt. ustanawia nowe historyczne minimum. Ten czynnik sugeruje, że rozpoczęte na jesieni ubiegłego roku wzrosty były jedynie ruchem korekcyjnym w ramach trwającej od marca 2000 r. bessy, co ma niekorzystne implikacje nie tylko dla sektora technologicznego, ale również dla całego rynku. Wymowa tego faktu jest tym gorsza, że również indeks cenowy, liczony przez PARKIET, przełamał się przez jesienne minimum, pokazując, że w długim okresie nadal dominuje tendencja malejąca. Symptomatyczny jest przebieg indeksu cenowego PARKIETU dla sektora bankowego, na którym utworzona została szeroka formacja wierzchołkowa,. Wybicie z niej nastąpiło w ostatnich dniach czerwca, a na wczorajszej sesji wykonany został ruch powrotny do dolnego ograniczenia formacji. Z tego wynika, że sektor bankowy jest dopiero na początku trwalszych zniżek, co z uwagi na jego znaczenie dla kondycji całego rynku jest złym sygnałem.

Dziś wśród największych przegranych są Prokom i Computerland, zniżkujące po około 3%. Szczególnie w przypadku drugiej z tych spółek zniżka ma ogromne znaczenie, gdyż może doprowadzić do wybicia dołem z trendu bocznego, który trwał przez pierwszą połowę roku. Każde zamknięcie poniżej 114 zł będzie silnym sygnałem sprzedaży.